
Do schroniska w Jędrzejewie trafiły 18 maja dwa wspaniale psy. Prezentują się okazale i dostojnie, są bardzo przyjazne i radosne. Rum (nr tatuażu: J-251) i Karusia (J-252) zostały odebrane właścicielce, gdyż nie była w stanie zapewnić im właściwych warunków bytowania.
Stało się to po kontroli członków Towarzystwa Pogotowie dla Zwierząt, których poinformowano, że w jednym z gospodarstw w Brzeźnie znajduje się wychudzony koń. Okazało się, że koni było tam kilka, podobnie jak krów, a do tego sześć psów. Zwierzęta były bardzo głodne, a zapasy żywności się skończyły. Gospodynią jest starsza pani, która po śmierci męża nie radzi sobie z utrzymaniem tak dużego inwentarza. Sprawę przekazano wójtowi i wyniku interwencji pracowników urzędu, Ruma i Karusię umieszczono w schronisku. - Nie zadowala nas takie rozwiązanie, bo liczyliśmy, ze wójt raczej zasponsoruje karmę dla psów.. Teraz maja one jedzenie, ale straciły dom i nie wiadomo, czy ktoś je przygarnie. W schronisku jest olbrzymi wybór - martwi się Alicja Kowalska z Towarzystwa Pogotowie dla Zwierząt.








